Informacje

  • Wszystkie kilometry: 67375.98 km
  • Km w terenie: 3398.25 km (5.04%)
  • Czas na rowerze: 170d 11h 50m
  • Prędkość średnia: 16.46 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kosma100.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 8 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Dzisiaj obędzie się bez

Dzisiaj obędzie się bez nucenia piosenki...

Rankiem do pracy.
Po południu z pracy do domku...
Później na kebaba ;)
Znowu do domku, a następnie na angielski...

Jednym słowem nudne roztrzepanie pomiędzy obowiązkami a obowiązkami z nutką przyjemności ;)


P.S. A jutro....będzie się działo.... dzień bez rowerka :(


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 38.66km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 18.12km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Przyszłam na świat po to
Aby kochać Ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja Twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mni

Przyszłam na świat po to
Aby kochać Ciebie
Ty jesteś moim słońcem
A ja Twoim niebem
Po to jesteś na świecie
By mnie tulić w ramionach
Cuda cuda opowiadać
I z miłości konać


Najpierw przez Pogorię do Łośnia w odwiedziny do p. Heni.
Bliskie spotkania z Kunegundą ;)

Stado hipopotamów zakopało się w ziemi ;) (zdjęcie special 4 Aga] ;)

Później do Okradzionowa.
W Okradzionowie spontaniczna decyzja - wjechałam na szlak przy torach. Bardzo spokojny - PO PROSTU SUPER!!!
Ruszyłam w stronę Sławkowa ;)
Zielono mi ;)

Przyczepiłam się do "zielonej wyspy" na drodze ;)




Jednak ludzie to świnie :(


No i mostek ;)

Pomnik Armii Czerwonej w Strzemieszycach Wielkich.







Już mam sposób na zimowe wieczory, hehehehe..... żartowałam ;)


Byłam w szoku, że te bariery naprawdę spełniają swoją rolę - jest naprawdę cicho...




No i muszę się do czegoś przyznać ......
obstawiałam wyniki meczy Ligii Angielskiej...
Skuteczność - 4 trafienia na 6... jestem z siebie zadowolona... 2 zł stracone i malutka satysfakcja, hihihi ;)
Moje typy (Młynarz się chwyci za głowę ;)):
Arsenal - Sounderland - wygrana Arsenal (trafione)
Aston Villa - West Ham - wygrana Aston Villa (trafione)
Blackburn - Birmingham - remis (porażka)
Bolton - Chelsea - wygrana Chelsea (trafione)
Fulham - Portsmouth - wygrana Portsmouth (trafione)
NewCastle - Everton - remis (porażka)


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 45.82km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:35
  • VAVG 17.74km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Bywa, że nie jestem szczery
Czasem zwyczajnie kłamię,
Jestem próżny, pazerny,
dbam tylko o swoje cztery litery

Bywa, że nie jestem szczery
Czasem zwyczajnie kłamię,
Jestem próżny, pazerny,
dbam tylko o swoje cztery litery



Od Brata do domku ;D


Pozdrawiam Dwóch Szpiegów Shoguna, którzy dzisiaj wytrwale rentgenili mój blog ;)


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 5.48km
  • Czas 00:18
  • VAVG 18.27km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Jak dobrze jest wcześnie wstać

Jak dobrze jest wcześnie wstać

Z pracy - standard.
Katowice - budynek AE.



Najpierw w mini dżdży, później w lekkim kapuśniaczku a pod koniec w deszczyku....
Mimo szybkiego schowania mojej sigmy w kieszeni niestety znowu zamokła ;(

Popołudniu do Brata i Małych Księżniczek ;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 21.98km
  • Czas 01:16
  • VAVG 17.35km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Niebo całe we mgle, zanurzę się w niej...

Niebo całe we mgle, zanurzę się w niej...

Rankiem powrót z pracy.
Gdyby nie okoliczności przyrody byłoby standardowo.
Pierwszy raz w życiu jechałam na rowerze w takiej mgle.
Niesamowita wilgotność powietrza.
Gdy dojechałam do domu, mimo tego iż nie padało miałam mokre włosy i kapało mi z kasku ;)




Po południu na Pogorię ;)
Wieczorem do pracy standard w długich getrach ;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 47.18km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:37
  • VAVG 18.03km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa

Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa


Z pracy - standard.
Po mokrych ulicach, czego skutkiem była mokra i zmarznięta pupa :( najwyższy czas zainwestować w błotniki.

Po południu najpierw Mydlice - Brodway (służbowo), później Brodway - centrum (na angielski), po 20:00 z centrum D.G. do Katowic (praca).
Chłodno - na termometrze w centrum Sosnowca było 10 stopni.... nóżki mi zmarzły (w krótkich spodenkach jechałam ;))


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 40.94km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 19.19km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz,
Gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów...
Czy podobnym być do skał

Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz,
Gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów...
Czy podobnym być do skały posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać


Do serwisu oddać moją NOWĄ, PIĘKNĄ NOKIĘ ;(((((((((( zepsuła się i nie czyta karciochy pamięciochy i zawiesza się :((((( i co ja teraz biedna zrobie? ;D

Wieczorkiem czeka mnie jeszcze podróż do pracy a na razie zajmuję się obowiązkami.

Może ktoś potrzebuje butów???
Zapraszam do obejrzenia butów.
A może ktoś pragnie kupić koszulkę rowerową?
koszulka rowerowa - do obejrzenia tutaj

Do pracy wieczorem w deszczu ale było ciepło - 17 stopni po 20:00!!!

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 18.35km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 października 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Kiedy Cię widzę czas się zmienia z zimowego na letni,
Dzień jest dłuższy a debet na koncie mojej samotności mniejszy

Kiedy Cię widzę czas się zmienia z zimowego na letni,
Dzień jest dłuższy a debet na koncie mojej samotności mniejszy

Chłodno ale słonecznie - 7 stopni ;)
Rankiem (o 7:00) do pracy - standard ;)






Po południu praca - domek (standard).
Następnie Mydlice - Brodway (służbowo do cioci).
Później Brodway - centrum (na angielski)

Wieczorkiem Centrum - Mydlice ;)

No i mały pozytywny akcencik ;)
Trójkącik ;)



Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 42.10km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.14km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 września 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas

Ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas

Najpierw Mydlice -Brodway.
Później Brodway - Pogoria.... spotkanie z kuzynką i Jej synem..
A następnie Pogoria -Mydlice.




Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 26.17km
  • Teren 18.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 17.07km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 września 2007

Mniej niż zero...

Mniej niż zero...

Sobota, dzień wolny od pracy, słoneczny, bezdeszczowy...
...nic tylko wsiąść na rower i popedalić w siną dal...

Byłabym usatysfakcjonowana dystansem gdyby po 1, a przed 2 i kropką było zero ;)

Niestety albo stety miałam inne zajęcia.
Wzięłam dzieciaki na wycieczkę do zamku w Ogrodzieńcu.
Kilka fotek z tego wypadu.






Ktoś kogoś zakuł w dyby ;)

A teraz będziemy taranować wrota ;)





Rowerem:
Mydlice - Manhattan (po Anię).
Manhattan - Mydlice - do domku.


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 11.21km
  • Czas 00:37
  • VAVG 18.18km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl