Wpisy archiwalne w kategorii
Zupełnie przypadkowo :-)
Dystans całkowity: | 11833.64 km (w terenie 19.00 km; 0.16%) |
Czas w ruchu: | 752:30 |
Średnia prędkość: | 15.64 km/h |
Liczba aktywności: | 273 |
Średnio na aktywność: | 43.35 km i 2h 46m |
Więcej statystyk |
Hawran - rowerowy rajd na orientację
Przyjechaliśmy wczoraj z Tomkiem z naszym ulubionym Wojciechem do Odrzechowej w Beskidzie Niskim (wcale nie jest taki niski! :D), by wystartować w rowerowym rajdzie na orientację Hawran.
Startujemy na trasie sportowej z podejściem rekreacyjnym :D
Na dzień dobry kawka :-)

Kawka z rana © kosma100
O 8:20 odprawa

Odprawa rajdu Hawran © kosma100
I ruszamy!

Drużyna w komplecie © kosma100
Jedziemy w trójkę - ja, Tomek i Wojciech.
Rekreacyjnie - bez spiny :-) Nasz cel to pozwiedzać i popodziwiać widoki :-)
Ruszamy na PK 32 - Domek na drzewie. Trzeba swoje wjechać ;-)

Wspinamy się © kosma100
Zaliczamy punkt, podziwiamy widoki i zjeżdżamy w dół.

PK 32 - domek na drzewie © kosma100

Ach jak tu pięknie! © kosma100
Kolejny punkt to PK 22 - Deskal.

Deskal © kosma100
Fajnie - następny deskal do mojej kolekcji :-)

Punkt przy deskalu © kosma100
Następnie pedalimy na PK 48 - Nad strumieniem.

Jak tu żółto © kosma100
I tu wtopa nawigacyjna rodem z przedszkola - nie odmierzam i nie zauważam właściwej drogi.
Kończy się to haszczeniem i bezcelowym kółkiem ;-)

Podjazd © kosma100

Hmm... gdzie by tu jechać? © kosma100

Obczajanie drogi © kosma100

Błotko... © kosma100
Chrzest bojowy Treka.

Błotko! © kosma100
W końcu udaje nam się dotrzeć do strumyka i PK

Jak tu pięknie! © kosma100

Przy PK © kosma100
Następnie jedziemy na PK 31 - Kopanka.

Przy kopance © kosma100
Kawałek asfaltem i wjeżdżamy w teren. Po drodze zaliczając nadobowiązkowo cmentarz (Ci, co jeżdżą ze mną wiedzą, że uwielbiam nekroturystykę ;-)).

Zwiedzanie cmentarza © kosma100

Na cmentarzu © kosma100

Na cmentarzu © kosma100
Przy cmentarzu spotykamy ekipę Mamihlapinatapai, którzy chyba sa lekko zdziwieni czego szukamy dobrych 500 metrów przed właściwym PK :-)

Chwila pogawędki © kosma100
Na PK 33 - Bobrowisko jedziemy zatem razem ;-)

Punkt przy bobrowisku © kosma100

Bobrowisko © kosma100

Mówiłam, że jest tu pięknie? © kosma100
Zjeżdżamy do Sieniawy, gdzie zlokalizowany jest PK 21. My jednak, dodatkowo zaliczamy kościół.

Kościół w Sieniawie © kosma100

Kościółek w Sieniawie © kosma100
W Sieniawie, nad brzegiem Jeziora Sieniawskiego zaliczamy PK 21 - Nad brzegiem. Jest tu bardzo tu ładnie ;-)

Nad brzegiem Jeziora Sieniawskiego © kosma100

Punkt Nad brzegiem © kosma100
Teraz wybieramy niestandardowy wariant i jedziemy asfaltem do Rymanowa, zakupić koleżance Wojciecha magnesy ;-)
Po drodze odwiedzamy następny cmentarz. Tym razem z czerwoną gwiazdą.

Ocalić od zapomnienia © kosma100

Pomnik z gwiazdą © kosma100

Pomnik © kosma100

Tablica pamiątkowa © kosma100
W Rymanowie - Zdroju oprócz zakupu rzeczonych magnesów odwiedzamy Informację Turystyczną (następna moja mania :D), gdzie otrzymuję dwie mapki ;-)

Informacja turystyczna © kosma100

Łupy z informacji turystycznej © kosma100
Trek otrzymuje już delikatny chrzest ;-)

Chrzest bojowy Treka © kosma100
Robimy też przerwę na lodzika (a co! Jak rekreacja, to rekreacja ;-))

Lodzik w Rymanowie © kosma100
Ruszamy czerwonym szlakiem na Wołtuszową.
Na Polanie zbójeckiej focimy ekipę: Śliskiego, Dziurawego, Ważnego, Kiepa, Skałę, Chroboczka i Hankę.

Drętwe towarzystwo © kosma100
Chłopcy robią sobie zdjęcie z Hanką. Doprawdy nie wiem czemu :-) O Hance mówili, że niejednemu chłopu dałaby radę. Jak piękna, tak straszna i sprytna. Najdzielniejsza kobieta w Beskidzie.
Hanko! Hanko droga!
Chciałbym Cię za żonę,
Ale byś mnie biła,
trzymała "pod domem".
:-)

Panowie obłapiaja pania z duzymi... oczami ;-) © kosma100
Po drodze zwiedzamy cerkwisko i cmentarz łemkowski na Wołtuszowej.

Cerkwisko tablica © kosma100

Cerkwisko © kosma100

Świadkowie historii © kosma100

Cerkwisko na Wołtuszowej © kosma100

Cmentarz łemkowski na Wołtuszowej © kosma100
Dalej jedziemy do PK 74 - Ruiny domu.

Przez strumyk © kosma100
Następnie robimy wypych czerwonym szlakiem i odpoczywamy na ławeczce podziwiając widoki.

Cisniemy! © kosma100

Cięzko... © kosma100

Druzyna podziwia widoki © kosma100
Spotykamy motocyklistę z popsutym crossem, który nam zazdrości, że mamy do pchania tylko rowery ;-)
Zjeżdżamy, sprowadzamy i podbijamy punkt numer 44 - poniżej wodospadu.

Wodospad © kosma100
Następnie asfaltem "ciśniemy" na PK 45, gdzie zlokalizowany jest bufet. Po drodze podziwiamy roślinne rzeźby ogrodowe.

Roślinne rzeźby © kosma100

Roślinne rzeźby 2 © kosma100

Roślinne rzeźby 3 © kosma100
Posilamy się, uzupełniamy płyny, rozmawiamy ze znajomymi i kręcimy dalej.
Jedziemy na PK 47 - Na cmentarzu, który znajduje się w Puławach Górnych. Łudziłam się, że może są górne tylko z nazwy ;-)

Pod górę! © kosma100

Cmentarz w Puławach Górnych © kosma100

Na cmentarzu © kosma100

Mogiła na cmentarzu © kosma100

Krzyż na cmentarzu w Puławach Górnych © kosma100
Następnie wybieramy drogę przez górę, prowadzi tam szlak rowerowy, więc powinno być znośnie...
Miejscami jest :-)

Znowu pod górę? © kosma100

Fotka pstryk © kosma100
Znajdujemy PK 23 - Paśnik.

Paśnik - magazyn © kosma100
Godzina limitu zbliża się nieuchronnie, więc postanawiamy już tylko zaliczyć PK 25 - Na bobrowisku i PK 26 - Zakole rzeki i wracać do bazy.
Na bobrowisku noga wpada mi między zarośnięte kłody za kolano... chwila przerażenia, bo myślałam, że złamałam nogę ale jest o.k. tylko kostka delikatnie pobolewa.

Na bobrowisku © kosma100

Bobrowisko again © kosma100
Spotykamy tutaj Bartka i ekipę Mamihlapinatapai, którzy cisną jeszcze na PK 51 - Przy macewach.
My jedziemy, tak jak wspomniałam tylko na PK 26.
Docieramy do bazy na 15 minut przed końcem limitu.
W bazie pyszne piwko bezalkoholowe z Browaru Cieszyn.

Na mecie © kosma100

Piffo bezalkoholowe © kosma100
Kąpiel, ogarnięcie siebie i rowerów z błota i czeka nas jeszcze miły wieczór przy ognisku ;-)
A tu nasza trasa na mapie rajdu ;-)

Nasza trasa na mapie rajdu ;-) © kosma100
Dziękuję Wojtku za przemiłe towarzystwo na trasie, dzięki Organizatorom, za super imprezę i do zobaczenia na kolejnych!
No i dziękuję Tomkowi, że jeszcze ze mną wytrzymuje :-)
1103 m przewyższeń... :-)
- DST 63.87km
- Czas 07:24
- VAVG 8.63km/h
- Sprzęt Złoty Rower
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 czerwca 2021
Kategoria Z Anią ;), Zupełnie przypadkowo :-)
Do pracy z rana
O 6:15 ruszam, zupełnie przypadkowo z Tomkiem z Łośnia.
Łosień - H.K. - Kasprzaka.
Tutaj się rozstajemy, ja lecę na Kasprzaka, a Tomek dalej prosto.
Po Anię na Manhattan i dalej już razem.
H.K. - Łosień - zakupy w Stoksie.

Dąbrowski mural © kosma100

Zakupy © kosma100
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
Łosień - H.K. - Kasprzaka.
Tutaj się rozstajemy, ja lecę na Kasprzaka, a Tomek dalej prosto.
Po Anię na Manhattan i dalej już razem.
H.K. - Łosień - zakupy w Stoksie.

Dąbrowski mural © kosma100

Zakupy © kosma100
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 24.90km
- Czas 01:38
- VAVG 15.24km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 czerwca 2021
Kategoria Z Anią ;), Zupełnie przypadkowo :-)
Z pracy
Po pracy odprowadzić Anię.
Łosień - Ząbkowice - Gołonóg - Morcinka (tutaj pożegnanie).
Dalej pedałuję przy Pogorii III na Piekło, gdzie (zupełnie przypadkowo oczywiście ;-)) spotykam Tomka.
I już razem przez Ząbkowice - Gościniec Pasieka - Łosień - Gołonoska - Dom.

Rowerówka Gościniec Pasieka - Ząbkowice - Łosień © kosma100
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
Łosień - Ząbkowice - Gołonóg - Morcinka (tutaj pożegnanie).
Dalej pedałuję przy Pogorii III na Piekło, gdzie (zupełnie przypadkowo oczywiście ;-)) spotykam Tomka.
I już razem przez Ząbkowice - Gościniec Pasieka - Łosień - Gołonoska - Dom.

Rowerówka Gościniec Pasieka - Ząbkowice - Łosień © kosma100
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 30.00km
- Czas 01:44
- VAVG 17.31km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 czerwca 2021
Kategoria Zupełnie przypadkowo :-)
Służbowo...
Rankiem (około 7:00), zupełnie przypadkowo, odwieźć Dziecko do pracy ;-)
Po drodze wizyta w Paczkomacie i na Pogorii.

Pogoria 3 © kosma100

Tomek na Pogorii © kosma100
Odwożę pod pracę dziecko i sama pedalę na Mydlicę do Anety popracować.

Ket © kosma100
Po załatwieniu sprawy jadę przez Park Hallera do Gołonoga, znowu w służbowej sprawie.
Następnie z Gołonoga rowerówką przy torach do Ząbkowic, gdzie spotykam Pana.

Pan ładny © kosma100
Z Ząbkowic do Łośnia, jeszcze szybka wizyta u Heni, w Stoksie i Domek.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
Po drodze wizyta w Paczkomacie i na Pogorii.

Pogoria 3 © kosma100

Tomek na Pogorii © kosma100
Odwożę pod pracę dziecko i sama pedalę na Mydlicę do Anety popracować.

Ket © kosma100
Po załatwieniu sprawy jadę przez Park Hallera do Gołonoga, znowu w służbowej sprawie.
Następnie z Gołonoga rowerówką przy torach do Ząbkowic, gdzie spotykam Pana.

Pan ładny © kosma100
Z Ząbkowic do Łośnia, jeszcze szybka wizyta u Heni, w Stoksie i Domek.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 40.15km
- Czas 02:23
- VAVG 16.85km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez Stolicę... bimbru :-)
Wyjeżdżam (zupełnie przypadkowo z Tomkiem) dość późno, bo przed 13:00.
Późny wyjazd spowodowany był szyciem kocich powłoczek na poduszki ;-)

Kocie poduszki © kosma100
Jedziemy przez Błędów.
Fotka kościoła w Błędowie specjalnie dla flasha :-) Jak jechaliśmy ostatnio obok niego, to go nie było widać ;-)

Kościół w Błędowie © kosma100

Tomek foci kościół © kosma100
Wjeżdżamy do Parku Orlich Gniazd.

Park Krajobrazowy Orlich Gniazd © kosma100
Dojeżdżamy do Chechła i tam skręcamy w lewo, na Niegowonice.
Przejeżdżamy przez krystalicznie czystą rzeczkę Centurię.

Rzeka Centuria © kosma100

Nad Centurią © kosma100

Kosma © kosma100
I wjeżdżamy do Stolicy bimbru - Skałbani.

Skałbania - stolica bimbru © kosma100
Następnie dojeżdżamy do Pomnika upamiętniającego miejsce walki z niemieckim okupantem.
Stał tam drogowskaz, który niezmiennie mnie bawił - "Niegowonice w dół". Niestety wymienili go już na poprawny znak.

Drogowskaz © kosma100

Przy pomniku © kosma100
Trochę historii...

Pacyfikacja Błojca © kosma100

Pomnik upamiętniający miejsce walki z okupantem © kosma100

Tomek zaciesza © kosma100
W terenie śnieg i miejscami lód. Są momenty, w których adrenalina się podnosi.

Jest lód, jest zabawa © kosma100
Dojeżdzamy do Niegowonic.

Grajek w Niegowonicach © kosma100
W Niegowonicach jedziemy obok cmentarza, w kierunku na Łazy.
Następnie skręcamy w las - na szlak rowerowy do Trzebyczki.

Śnieg w lesie © kosma100

Lodowa niespodzianka © kosma100
Przez Trzebyczkę do Tucznawy. Następnie jedziemy przez Łękę i lądujemy w domku.
W domu okazuje się, że buty wiosenno-jesienne, w których dzisiaj jechałam pora wymienić na zimowe z kożuszkiem.
Zamarzły mi palce u prawej nogi i było cierpienie i łzy gdy zaczęły odtajać.
I tak było pięknie!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 35.69km
- Czas 02:17
- VAVG 15.63km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Miała być setka... a wyszło jak zwykle :P
W planach była setka...
Ruszam, zupełnie przypadkowo z Tomkiem, o 9:00.
Rześko. Termometr wskazuje od minus 1 do 1 stopnia.
Kierunek Niegowonice, gdzie robimy chwilowy postój :-)

Piękne widoki :-) © kosma100
Następnie w Niegowonicach skręcamy w lewo do Łaz.
W Łazach podziwiamy stawik.

Stawik w Łazach © kosma100

Staw w Łazach © kosma100
W Łazach skręcamy w prawo na Rokitno Szlacheckie.
W lesie chwila przerwy. Widać, że mroźno ;-)

rześko! © kosma100
Mam wrażenie, że tylko w Polsce mieszkają tacy debile, fleje i bezmózgi :(

Syfiarze! © kosma100
Całe przydrożne, leśne rowy dosłownie usłane są śmieciami wyrzuconymi z samochodów :( Nawet pełne worki się zdarzają.
Dyskutujemy z Tomkiem, że jak byśmy takiego debila zobaczyli i doszli do tego gdzie mieszka, to byśmy posprzątali rowy ze śmieci (pewnie była by tego cała paka Doblasa) i zawieźlibyśmy flejtuchowi, po czym wyrzucili wszystko na podwórko.
Pomarzyć dobra rzecz...
W Ogrodzieńcu małe zakupy i podziwiamy z oddali zamek w Ogrodzieńcu. W końcu go widać ;-)

Zamek w Ogrodzieńcu © kosma100
Koło Kocikowej robimy fotkę. Chyba założę nową kategorię "kocie kilometry" albo "kocie kręcenie" i będę odwiedzać miejscowości, których nazwa związana jest z kotami.
Pierwsza miejscowość już jest ;-)

Kocia miejscowość © kosma100
No i Tomek też jest :P

Tomek :-) © kosma100
Odwiedzamy cmentarz wojenny w Pilicy.

Cmentarz w Pilicy © kosma100

Krzyże na cmentarzu wojennym w Pilicy © kosma100

Na cmentarzu wojennym w Pilicy © kosma100
I tutaj zaczyna kropić...
Niefajnie, fest niefajnie! Planowaliśmy jechać przez Pilicę prosto do Dobrakowa, gdzie jest pochowana moja Koleżanka, by zapalić Jej znicz i wrócić przez Zawiercie (wyszła by piękna seteczka) ale plany trzeba będzie zmodyfikować.
Modyfikujemy zatem trasę i w Pilicy skręcamy na Dzwonowice, by uciec przed deszczem. Prawie nam się to udaje :-)
Przejeżdżamy przez Dzwonowice, następnie Szypowice.
Miejscowość Szczypawy ;-)

Prawie jak Szczypowice ;-) © kosma100
i lądujemy nad zalewem w Siamoszycach.

Zalew w Siamoszycach © kosma100
Tam chwila przerwy, łyczek ciepłej herbaty z termosu, mała przekąska i miła rozmowa ze starszym Panem - wędkarzem i jego żoną :-)

Park Krajobrazowy Orlich Gniazd © kosma100
Parę kilometrów jedziemy niezbyt przyjemną krajówką, a następnie w Żerkowicach skręcamy w prawo na lokalną drogę.
Planujemy jechać do Skarżyc, następnie do Kromołowa ale widzimy nowiutką drogę rowerową przy Okienniku, więc postanawiamy ją sprawdzić.
Piękna!

Nowa full-wypas droga rowerowa po Jurze © kosma100
Drogą ta dojeżdżamy do Kromołowa, gdzie spotykamy Szylkretę.

Szylkreta w Kromołowie © kosma100
Następnie odwiedzamy cmentarz w Kromołowie i grób moich Dziadków.

Grób Babci i Dziadka © kosma100
Zjeżdżamy do centrum Kromołowa gdzie trafiam na prezent :-)

Taki prezent! © kosma100
i źródło Warty.

Źródło Warty Kromołów © kosma100

Kapliczka Jana Nepomucena © kosma100

Strażak przy źródle Warty © kosma100
Z Kromołowa pedałujemy przez Łośnice do Zawiercia.
W Zawierciu napotykamy na mural ;-) (specjalnie dla Keba).

Graffiti dla Keba :-) © kosma100
Znowu zaczyna kropić. Raz kropi, raz świeci piękne słońce...

Słoneczko się powoli chowa © kosma100
W Łazach fotka pięknej wieży ciśnień. Niestety wieża niszczeje coraz bardziej.

Wieża ciśnień w Łazach © kosma100
Przy dworcu w Łazach podziwiamy lokomotywę.

Lokomotywa w Łazach © kosma100
Z Łaz jedziemy przez Wiesiółkę do Chruszczobrodu, a następnie przez Tucznawę i Łękę do domku.
To był piękny dzień, pomimo, że setka nie pękła :(
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
Ruszam, zupełnie przypadkowo z Tomkiem, o 9:00.
Rześko. Termometr wskazuje od minus 1 do 1 stopnia.
Kierunek Niegowonice, gdzie robimy chwilowy postój :-)

Piękne widoki :-) © kosma100
Następnie w Niegowonicach skręcamy w lewo do Łaz.
W Łazach podziwiamy stawik.

Stawik w Łazach © kosma100

Staw w Łazach © kosma100
W Łazach skręcamy w prawo na Rokitno Szlacheckie.
W lesie chwila przerwy. Widać, że mroźno ;-)

rześko! © kosma100
Mam wrażenie, że tylko w Polsce mieszkają tacy debile, fleje i bezmózgi :(

Syfiarze! © kosma100
Całe przydrożne, leśne rowy dosłownie usłane są śmieciami wyrzuconymi z samochodów :( Nawet pełne worki się zdarzają.
Dyskutujemy z Tomkiem, że jak byśmy takiego debila zobaczyli i doszli do tego gdzie mieszka, to byśmy posprzątali rowy ze śmieci (pewnie była by tego cała paka Doblasa) i zawieźlibyśmy flejtuchowi, po czym wyrzucili wszystko na podwórko.
Pomarzyć dobra rzecz...
W Ogrodzieńcu małe zakupy i podziwiamy z oddali zamek w Ogrodzieńcu. W końcu go widać ;-)

Zamek w Ogrodzieńcu © kosma100
Koło Kocikowej robimy fotkę. Chyba założę nową kategorię "kocie kilometry" albo "kocie kręcenie" i będę odwiedzać miejscowości, których nazwa związana jest z kotami.
Pierwsza miejscowość już jest ;-)

Kocia miejscowość © kosma100
No i Tomek też jest :P

Tomek :-) © kosma100
Odwiedzamy cmentarz wojenny w Pilicy.

Cmentarz w Pilicy © kosma100

Krzyże na cmentarzu wojennym w Pilicy © kosma100

Na cmentarzu wojennym w Pilicy © kosma100
I tutaj zaczyna kropić...
Niefajnie, fest niefajnie! Planowaliśmy jechać przez Pilicę prosto do Dobrakowa, gdzie jest pochowana moja Koleżanka, by zapalić Jej znicz i wrócić przez Zawiercie (wyszła by piękna seteczka) ale plany trzeba będzie zmodyfikować.
Modyfikujemy zatem trasę i w Pilicy skręcamy na Dzwonowice, by uciec przed deszczem. Prawie nam się to udaje :-)
Przejeżdżamy przez Dzwonowice, następnie Szypowice.
Miejscowość Szczypawy ;-)

Prawie jak Szczypowice ;-) © kosma100
i lądujemy nad zalewem w Siamoszycach.

Zalew w Siamoszycach © kosma100
Tam chwila przerwy, łyczek ciepłej herbaty z termosu, mała przekąska i miła rozmowa ze starszym Panem - wędkarzem i jego żoną :-)

Park Krajobrazowy Orlich Gniazd © kosma100
Parę kilometrów jedziemy niezbyt przyjemną krajówką, a następnie w Żerkowicach skręcamy w prawo na lokalną drogę.
Planujemy jechać do Skarżyc, następnie do Kromołowa ale widzimy nowiutką drogę rowerową przy Okienniku, więc postanawiamy ją sprawdzić.
Piękna!

Nowa full-wypas droga rowerowa po Jurze © kosma100
Drogą ta dojeżdżamy do Kromołowa, gdzie spotykamy Szylkretę.

Szylkreta w Kromołowie © kosma100
Następnie odwiedzamy cmentarz w Kromołowie i grób moich Dziadków.

Grób Babci i Dziadka © kosma100
Zjeżdżamy do centrum Kromołowa gdzie trafiam na prezent :-)

Taki prezent! © kosma100
i źródło Warty.

Źródło Warty Kromołów © kosma100

Kapliczka Jana Nepomucena © kosma100

Strażak przy źródle Warty © kosma100
Z Kromołowa pedałujemy przez Łośnice do Zawiercia.
W Zawierciu napotykamy na mural ;-) (specjalnie dla Keba).

Graffiti dla Keba :-) © kosma100
Znowu zaczyna kropić. Raz kropi, raz świeci piękne słońce...

Słoneczko się powoli chowa © kosma100
W Łazach fotka pięknej wieży ciśnień. Niestety wieża niszczeje coraz bardziej.

Wieża ciśnień w Łazach © kosma100
Przy dworcu w Łazach podziwiamy lokomotywę.

Lokomotywa w Łazach © kosma100
Z Łaz jedziemy przez Wiesiółkę do Chruszczobrodu, a następnie przez Tucznawę i Łękę do domku.
To był piękny dzień, pomimo, że setka nie pękła :(
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
- DST 82.41km
- Czas 05:31
- VAVG 14.94km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Spacer na trasie Biegu Cyborga
Flash startował dzisiaj w Biegu Cyborga, więc pojechaliśmy Mu towarzyszyć.
Mieliśmy zabrać ze sobą rowery i towarzyszyć na całej trasie biegu ale niestety nasza paka się nie dała otworzyć i rowery zostały w domu.
Spacerowaliśmy więc robiąc fotki biegaczom.
Przed startem spotykamy Darka. Fajnie było się spotkać po latach... ;-)

Mam już medal! © kosma100

Dzień mamy... © kosma100

Szwedzik © kosma100

Flash startuje! © kosma100

Up up up! © kosma100

Up up up! © kosma100

Biegniemy! © kosma100

Poczęstunek krówkami © kosma100

Masz jeszcze te krówki? :D © kosma100

Na mecie © kosma100

Flash na mecie © kosma100
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
- DST 5.22km
- Czas 01:20
- VAVG 15:19min/km
Kręcenie z flashem
Wczoraj odwiedził nas niespodziewanie Flash, więc dzisiaj nie było innej opcji, jak tylko wspólna, rowerowa wycieczka.
Plany były ciut inne - Pustynia Błędowska - 3 punkty widokowe, Balaton i 4 Pogorie.
Jednak jak zobaczyliśmy, że mgła nie odpuszcza zmodyfikowaliśmy nasze plany, bo odwiedzenie punktów widokowych w takiej mgle mija się z celem.
Ruszamy!

Takie widoki były! © kosma100
Odwiedziliśmy wielbłąda :-)

Flash z wielbłądem © kosma100
Dojeżdżamy na punkt widokowy na Pustynie w Chechle.

Techniczne dyskusje na pustyni © kosma100

Widok na Pustynię Błędowską © kosma100

Pustynia... © kosma100
Z Rodaków do Krępy jedziemy terenem.

Jazda terenem © kosma100

Teren! © kosma100
Lądujemy na zamku w Ogrodzieńcu i robimy mały postój.
I tutaj... szok! - całą drogę jechaliśmy w mgle, zero widoków a nad zamkiem piękne, błękitne, przejrzyste niebo.

Piękne niebo i widok na Górę Birów © kosma100

Zamek w Ogrodzieńcu © kosma100

Pod zamkiem © kosma100
Z powrotem jedziemy przez wzgórze Kromołowiec.

Na wzgórzu Kromołowiec © kosma100
Flash wjeżdża na górę "podziwiać widoki", a my pijemy ciepłą herbatę. Potem opowiadam flashowi co widać, gdy jest dobra widoczność ;-)

Tomek foci © kosma100
Wracamy do domku.
Wszystko było by super, gdyby nie to, że ubrałam się na letniaka - cieniutkie, letnie rękawiczki i letnie buty...
No comments :-)

Zmarzlina © kosma100
I tak było pięknie!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :)
- DST 54.68km
- Czas 03:34
- VAVG 15.33km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 października 2020
| Uczestnicy
Kategoria Kosmacz - Powsinoga :), W towarzystwie ;), Zupełnie przypadkowo :-)


Kręcenie z Młynarzem!
Dzisiaj kolej na kręcenie z Młynarzem.
Najprawdopodobniej ostatni raz robiliśmy to razem 1 sierpnia 2015 roku! wjeżdżając na Pradziada!
Ech...
Przygotowujemy więc nasze rumaki,

Gotowe rumaki © kosma100
zakładamy również maseczki :P

Twarzowa maseczka :-) © kosma100
I jedziemy w trójkę - ja, Młynarz i Tomek.

Pedalimy! © kosma100

Kręcimy! © kosma100

Uff... ale podjazd! © kosma100
Na pierwszy ogień idzie Rynek w Głuchołazach.

Głuchołazy © kosma100

Na rynku w Głuchołazach © kosma100
Później Bodzanów, Nowy Świętów,

Widoczki © kosma100

Dwaj piekarze :-) © kosma100
Gierałcice, Biskupów, gdzie robimy postój pod klasztorem Benedyktynów.

Biskupów © kosma100

Studiujemy opis © kosma100

Oglądamy! © kosma100

Pocztowy kamień milowy © kosma100
Następnie przez Burgrabice do Sławniowic, gdzie wjeżdżamy na czerwony szlak pieszy.

Jesienny las © kosma100

Terenowo © kosma100
gdzie napotykamy na tablicę informującą o odstrzale rowerzystów :-)

Odstrzał rowerzystów? © kosma100
Wyjeżdżamy na asfalt, zjeżdżamy do głównej drogi i ciśniemy pod niezły podjazd.
Przed zjazdem do Głuchołaz zakładamy maseczki :-) i zjeżdżamy!

Zakładamy maseczki i zjeżdżamy! © kosma100
I z Głuchołaz już prosto do domku Młynarzów!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
Najprawdopodobniej ostatni raz robiliśmy to razem 1 sierpnia 2015 roku! wjeżdżając na Pradziada!
Ech...
Przygotowujemy więc nasze rumaki,

Gotowe rumaki © kosma100
zakładamy również maseczki :P

Twarzowa maseczka :-) © kosma100
I jedziemy w trójkę - ja, Młynarz i Tomek.

Pedalimy! © kosma100

Kręcimy! © kosma100

Uff... ale podjazd! © kosma100
Na pierwszy ogień idzie Rynek w Głuchołazach.

Głuchołazy © kosma100

Na rynku w Głuchołazach © kosma100
Później Bodzanów, Nowy Świętów,

Widoczki © kosma100

Dwaj piekarze :-) © kosma100
Gierałcice, Biskupów, gdzie robimy postój pod klasztorem Benedyktynów.

Biskupów © kosma100

Studiujemy opis © kosma100

Oglądamy! © kosma100

Pocztowy kamień milowy © kosma100
Następnie przez Burgrabice do Sławniowic, gdzie wjeżdżamy na czerwony szlak pieszy.

Jesienny las © kosma100

Terenowo © kosma100
gdzie napotykamy na tablicę informującą o odstrzale rowerzystów :-)

Odstrzał rowerzystów? © kosma100
Wyjeżdżamy na asfalt, zjeżdżamy do głównej drogi i ciśniemy pod niezły podjazd.
Przed zjazdem do Głuchołaz zakładamy maseczki :-) i zjeżdżamy!

Zakładamy maseczki i zjeżdżamy! © kosma100
I z Głuchołaz już prosto do domku Młynarzów!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 37.26km
- Czas 03:00
- VAVG 12.42km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 października 2020
| Uczestnicy
Kategoria Kosmacz - Powsinoga :), W towarzystwie ;), Zupełnie przypadkowo :-)


Jahoo! Ale czad!
W ten weekend gościmy u Asiczki i Młynarza, więc wybieramy się w trójkę - ja, Asiczka i Tomek na pętelkę dookoła komina.
Ostatni raz jeździłyśmy razem z Asiczką jakieś... 7 lat temu (chyba 26 sierpnia 2013 roku). Kopę lat!
Pedałujemy mając widok na Biskupią Kopę.
Zaliczamy: Jarnołtówek, Pokrzywną, Konradów oraz Skowronków.

Widok na Biskupią Kopę © kosma100

Polne widoczki © kosma100

Jahoo! © kosma100

Piękna pogoda i widoki © kosma100

Rosenau Zaginione Miasto © kosma100

Piękny wiadukt kolejowy w Pokrzywnej © kosma100

Tomek i Asiczka © kosma100

Słońce i góry © kosma100

Tama w Konradowie © kosma100

Nad tamą © kosma100

Przy tamie © kosma100

Kopa again © kosma100
Było pięknie!!! Ale czad!!! Dzięki!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
Ostatni raz jeździłyśmy razem z Asiczką jakieś... 7 lat temu (chyba 26 sierpnia 2013 roku). Kopę lat!
Pedałujemy mając widok na Biskupią Kopę.
Zaliczamy: Jarnołtówek, Pokrzywną, Konradów oraz Skowronków.

Widok na Biskupią Kopę © kosma100

Polne widoczki © kosma100

Jahoo! © kosma100

Piękna pogoda i widoki © kosma100

Rosenau Zaginione Miasto © kosma100

Piękny wiadukt kolejowy w Pokrzywnej © kosma100

Tomek i Asiczka © kosma100

Słońce i góry © kosma100

Tama w Konradowie © kosma100

Nad tamą © kosma100

Przy tamie © kosma100

Kopa again © kosma100
Było pięknie!!! Ale czad!!! Dzięki!
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :-)
- DST 16.94km
- Czas 01:54
- VAVG 8.92km/h
- Sprzęt Kellysek ;)
- Aktywność Jazda na rowerze