Czwartek, 13 grudnia 2007
Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))
Zdrowych, Spokojnych, Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz dużo radości i miłości w nadchodzącym Nowym 2008 Roku
życzy
Kosmacz
Zdrowych, Spokojnych, Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz dużo radości i miłości w nadchodzącym Nowym 2008 Roku
życzy
Kosmacz ;)
nierowerujący (w tym momencie),
pracujący [w tym momencie (od 18:00 24.12.2007 do 6:00 25.12.2008 :()]

Bosa do mnie przyjdź,
I od progu bezwstydnie powiedz mi
Czego chcesz,
Słuchaj jak dwa serca biją,
Co ludzie myślą - to nieistotne
Kochaj mnie...
Przez Pogorię na Brodway, później przez Pogorię do British School, a następnie do domku...
Szkoda, że jak słonko świeciło to spałam snem kamiennym... a gdy słonko schowało się gdzieś tam wyjechałam na rower... troszkę zimno ;)
Oczywiście dostałam ochrzan od Rodzinki za jazdę rowerem w zimę... niepoważni czy co? ;D
Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin...
Pewnej Osobie...
życzę ;)
Czekając przed szlabanami...

Ciuch ciuch...
Pani Frau: Niech każdy znajdzie swoją parę.
Czesio: Ciuch ciuch, ciuch ciuch, ciuch ciuch, buuuu!!!!!!!!!!
Pani Frau: Czesio! Co Ty wyprawiasz??? Gdzie jest Twoja para???

Różowe niebo special 4 Aga

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)))
życzy
Kosmacz ;)
nierowerujący (w tym momencie),
pracujący [w tym momencie (od 18:00 24.12.2007 do 6:00 25.12.2008 :()]

Bosa do mnie przyjdź,
I od progu bezwstydnie powiedz mi
Czego chcesz,
Słuchaj jak dwa serca biją,
Co ludzie myślą - to nieistotne
Kochaj mnie...
Przez Pogorię na Brodway, później przez Pogorię do British School, a następnie do domku...
Szkoda, że jak słonko świeciło to spałam snem kamiennym... a gdy słonko schowało się gdzieś tam wyjechałam na rower... troszkę zimno ;)
Oczywiście dostałam ochrzan od Rodzinki za jazdę rowerem w zimę... niepoważni czy co? ;D
Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin...
Pewnej Osobie...
życzę ;)
Czekając przed szlabanami...

Ciuch ciuch...
Pani Frau: Niech każdy znajdzie swoją parę.
Czesio: Ciuch ciuch, ciuch ciuch, ciuch ciuch, buuuu!!!!!!!!!!
Pani Frau: Czesio! Co Ty wyprawiasz??? Gdzie jest Twoja para???

Różowe niebo special 4 Aga

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)))
- DST 13.36km
- Teren 1.00km
- Czas 00:45
- VAVG 17.81km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 grudnia 2007
Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))
Jakie postępy poczyniłem na dziś
W sztuce latania, najtrudniejszej ze sztuk.
Co rano windą wjeżdżam prawie na dach
Jest tu w
Jakie postępy poczyniłem na dziś
W sztuce latania, najtrudniejszej ze sztuk.
Co rano windą wjeżdżam prawie na dach
Jest tu w osiedlu taki najwyższy blok
Codziennie myślę, patrząc z nieba na świat
Co będzie, kiedy wreszcie zrobię ten krok
Dzisiaj nauka... nie latania tylko jeżdżenia na rowerku....
Po tak strasznie długiej przerwie musiałam w końcu "odkurzyć" mojego rumaka.
Było super.
Najpierw na dworzec PKP - tempem spacerowym.
Później na Pogorię.
Łabędzie wraz z jakimś dziwnym "szarakiem" chciały mnie zaatakować...
ale nie dałam się ;))))))




Po prostu BYŁO PIĘKNIE!!! nic dodać, nic ująć.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
W sztuce latania, najtrudniejszej ze sztuk.
Co rano windą wjeżdżam prawie na dach
Jest tu w osiedlu taki najwyższy blok
Codziennie myślę, patrząc z nieba na świat
Co będzie, kiedy wreszcie zrobię ten krok
Dzisiaj nauka... nie latania tylko jeżdżenia na rowerku....
Po tak strasznie długiej przerwie musiałam w końcu "odkurzyć" mojego rumaka.
Było super.
Najpierw na dworzec PKP - tempem spacerowym.
Później na Pogorię.
Łabędzie wraz z jakimś dziwnym "szarakiem" chciały mnie zaatakować...
ale nie dałam się ;))))))




Po prostu BYŁO PIĘKNIE!!! nic dodać, nic ująć.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 10.23km
- Czas 00:51
- VAVG 12.04km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 grudnia 2007
Dziękuję Mikołajowi za fajowy prezent rowerowy ;)))
Dziękuję Mikołajowi za fajowy prezent rowerowy ;)))
Zdjęcie zostanie dodane w terminie późniejszym ;)
A do tej pory ogłaszam mini konkurs: "CO TO JEST?"
Zacznę jeździć dopiero około 13 grudnia...
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;))))
__________________________________________________________________
Przepraszam wszystkich za zwłoki..... tzn. zwłokę w odpowiedzi na pytanie konkursowe
Zwycięzcą konkursu został......
Ano zobaczcie sami, co mi Mikołaj przyniósł ;))))))))


Mój rumak już wierzga i czeka na "ten dzień" kiedy w końcu ruszę moje cztery litery i wsiądę na niego ;)))))
Oczywiście pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)))))
Zdjęcie zostanie dodane w terminie późniejszym ;)
A do tej pory ogłaszam mini konkurs: "CO TO JEST?"
Zacznę jeździć dopiero około 13 grudnia...
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;))))
__________________________________________________________________
Przepraszam wszystkich za zwłoki..... tzn. zwłokę w odpowiedzi na pytanie konkursowe
Zwycięzcą konkursu został......
Ano zobaczcie sami, co mi Mikołaj przyniósł ;))))))))


Mój rumak już wierzga i czeka na "ten dzień" kiedy w końcu ruszę moje cztery litery i wsiądę na niego ;)))))
Oczywiście pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)))))
- DST 0.10km
- Czas 00:01
- VAVG 6.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 listopada 2007
Jesteś moją kokainą
Planetą mocy bez dna
Jesteś moją kokainą
Planetą mocy bez dna
Polecam każdemu pewną stronkę....Zapraszam do obejrzenia
Normalnie jestem w szoku i głębokim podziwie ;)
Wszystkiego Najlepszego z okazji wiecznie osiemnastych urodzin życzę Pewnej Osobie, która ma dziś urodzinki... życzę dużo szczęścia, miłości i wielu kaemów na rowerku ;)
Oczywiście pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Smarkajaco - kaszląca Kosma zasypana białym puchem ;)
Planetą mocy bez dna
Polecam każdemu pewną stronkę....Zapraszam do obejrzenia
Normalnie jestem w szoku i głębokim podziwie ;)
Wszystkiego Najlepszego z okazji wiecznie osiemnastych urodzin życzę Pewnej Osobie, która ma dziś urodzinki... życzę dużo szczęścia, miłości i wielu kaemów na rowerku ;)
Oczywiście pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Smarkajaco - kaszląca Kosma zasypana białym puchem ;)
- DST 0.01km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 listopada 2007
Kategoria W towarzystwie ;)
Złotą klatkę sprawię Ci
Będę karmić owocami
A do nogi przymocuję
Złotą kulę z diamentami
Na po
Pogoria III i IV.
Złotą klatkę sprawię Ci
Będę karmić owocami
A do nogi przymocuję
Złotą kulę z diamentami
Na początek małe wytłumaczenie mojej absencji weekendowej.
Otóż nie pedaliłam, bo byłam w pewnym mieście....
w mieście, w którym było takie piękne niebo:

jeździły takie piękne tramwaje:

były takie mosty:

i takie nocne widoczki:

oraz można było spotkać taką oto podwójną tęczę ;)

Po prostu Było pięknie ;)
szczegóły tutaj
_____________________________________________________________________________
Dzisiaj był wieczorny lans po ciemku po Pogoriach z pewnym Wrocławianinem ;)
Obcy atakuja Pogorię ;)

Wrocławsko - dąbrowska zjawa nocna....

No dobra... POZDRAWIAMY - M & P ;)

Buahahahahaha - jedyne zdjęcie (autoportret), które nam dzisiaj wyszło ;)

No i...
Ktoś leżał na mojej ławeczce!!!!!!!!!!!!!!!!1

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Złotą klatkę sprawię Ci
Będę karmić owocami
A do nogi przymocuję
Złotą kulę z diamentami
Na początek małe wytłumaczenie mojej absencji weekendowej.
Otóż nie pedaliłam, bo byłam w pewnym mieście....
w mieście, w którym było takie piękne niebo:

jeździły takie piękne tramwaje:

były takie mosty:

i takie nocne widoczki:

oraz można było spotkać taką oto podwójną tęczę ;)

Po prostu Było pięknie ;)
szczegóły tutaj
_____________________________________________________________________________
Dzisiaj był wieczorny lans po ciemku po Pogoriach z pewnym Wrocławianinem ;)
Obcy atakuja Pogorię ;)

Wrocławsko - dąbrowska zjawa nocna....

No dobra... POZDRAWIAMY - M & P ;)

Buahahahahaha - jedyne zdjęcie (autoportret), które nam dzisiaj wyszło ;)

No i...
Ktoś leżał na mojej ławeczce!!!!!!!!!!!!!!!!1

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 19.33km
- Teren 10.00km
- Czas 01:08
- VAVG 17.06km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 1 listopada 2007
Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))
[*] [*] [*]
[*] [*] [*]
Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi,
ktoś odbiera a ktoś daje,
Ktoś już nie chce być miłością
A ktoś inny nią się staje.
Wieczorową porą wyjechałam na mały lans po mieście i okolicy.
Ryzykowałam - w ten dzień, gdy70 % kierowców na drogach to "niedzielni", "panowie w kapeluszu" lub "blondynki". Pozostali są podkurzeni całodniowymi korkami... Ale przeżyłam.
Zdjęcia nie za bardzo wyszły... ale co tam - umieszczę ;)
Cmentarz w Będzinie.



Kościół w Będzinie






To już przegięcie pały.... balony..... a gdzie obważanki? ;/


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi,
ktoś odbiera a ktoś daje,
Ktoś już nie chce być miłością
A ktoś inny nią się staje.
Wieczorową porą wyjechałam na mały lans po mieście i okolicy.
Ryzykowałam - w ten dzień, gdy70 % kierowców na drogach to "niedzielni", "panowie w kapeluszu" lub "blondynki". Pozostali są podkurzeni całodniowymi korkami... Ale przeżyłam.
Zdjęcia nie za bardzo wyszły... ale co tam - umieszczę ;)
Cmentarz w Będzinie.



Kościół w Będzinie






To już przegięcie pały.... balony..... a gdzie obważanki? ;/


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 15.04km
- Czas 00:56
- VAVG 16.11km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 października 2007
Sto gorących słów gdy na dworze mróz,
w niewyspaną noc jeden koc....
Sto gorących słów gdy na dworze mróz,
w niewyspaną noc jeden koc....
Rankiem do pracy - standard.
Po południu do domku ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
w niewyspaną noc jeden koc....
Rankiem do pracy - standard.
Po południu do domku ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 32.40km
- Teren 2.00km
- Czas 01:44
- VAVG 18.69km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 października 2007
Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy
Why does my heart feel so bad
Why does my soul feel so bad
Why does my heart feel so bad
Why does my soul feel so bad
Przed południem do pracy - standard ;)
Pomnik.... zawsze kojarzy mi się z cebulą ;D Chociaż pewnie to żaglówka czy cóś takiego ;)


Stawiki - miejsce moich lęków gdy jest ciemno... :((((
A w dzień tak kolorowo i ładnie tam...



Wieczorkiem z pracy - standard.
Dzięki za "obstawę" przy stawikach ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Why does my soul feel so bad
Przed południem do pracy - standard ;)
Pomnik.... zawsze kojarzy mi się z cebulą ;D Chociaż pewnie to żaglówka czy cóś takiego ;)


Stawiki - miejsce moich lęków gdy jest ciemno... :((((
A w dzień tak kolorowo i ładnie tam...



Wieczorkiem z pracy - standard.
Dzięki za "obstawę" przy stawikach ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 32.62km
- Teren 1.00km
- Czas 01:43
- VAVG 19.00km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 października 2007
Kategoria Do pracy / z pracy
Możesz zostać ile chcesz,
obmyśliłam dla nas dobry plan,
razem zestarzejmy się,
wciąż tak mało jest dobranych par.
Nie m
Możesz zostać ile chcesz,
obmyśliłam dla nas dobry plan,
razem zestarzejmy się,
wciąż tak mało jest dobranych par.
Nie ma sensu szukać już,
z nikim wcześniej nam nie było tak,
szanse mógł nam dać sam Bóg,
ostatni raz...
Rankiem - do pracy.
Po pracy - do domku - standard.
Wieczorkiem - na angielski ;)
Jednym słowem - standardowo, nic się nie dzieje ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
obmyśliłam dla nas dobry plan,
razem zestarzejmy się,
wciąż tak mało jest dobranych par.
Nie ma sensu szukać już,
z nikim wcześniej nam nie było tak,
szanse mógł nam dać sam Bóg,
ostatni raz...
Rankiem - do pracy.
Po pracy - do domku - standard.
Wieczorkiem - na angielski ;)
Jednym słowem - standardowo, nic się nie dzieje ;)
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 36.25km
- Teren 1.00km
- Czas 01:55
- VAVG 18.91km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 października 2007
Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciepłem palców
Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
Dotykaj całowaniem i oddechem t
Dotykaj delikatnie, bezszelestnie ciepłem palców
Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
Dotykaj całowaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smugą włosów niby muślin bólowi zadaj ból.
Z samego rana (o 5:00) do pracy.
Bardzo ciepło, tylko niestety mokro... no ale Opat Czesław powiedział, że dopóki nie zawitam we Wrocławiu dopóty będę mieć mokrą pupę od mokrego asfaltu... chyba, że kupię sobie wcześniej błotniki ;)
Po pracy popedaliłam na Pogorię.... dawno tam nie byłam, hehehe.
Drzewa gubią liście w masakrująco szybkim tempie :(((( Zima nadchodzi Panie Sierżancie ;/

Jak zobaczyłam te "kupy" liści zalegających na ziemi od razu pomyślałam.....
....
...o pewnej Osóbce, która z pewnością zakopałaby komuś rower tak jak kiedyś zakopała w sianie ;)
Pozdrawiam Zakopującą, Tyfusiastą Bikerkę ;)

Pogoria a jakby nie ona...

Mój czarny rumak na żółtym tle ;)

Coś się łyso zrobiło - widok z "mojej" ławeczki ;)

A tu już łysina zaawansowana - także widok z "mojej" ławeczki :( Szaro, buro...po prostu paskudnie ;/

Widok z "mojej" ławeczki na "obcą" ławeczkę ;)

Oczywiście na ławeczce było chwilowe L.B. ;)
Jesienne lenistwo daje mi się we znaki...ostatnią setkę strzeliłam dawno temu ;((((((((((
Chociaż i tak dzisiaj dobrze, że pomimo pracy pojeździłam chociaż te marne 40 km ;(
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
Dotykaj aksamitnie, rzęs pokłonem, nie przestawaj
Dotykaj całowaniem i oddechem tak, jak lubisz
Dotykaj smugą włosów niby muślin bólowi zadaj ból.
Z samego rana (o 5:00) do pracy.
Bardzo ciepło, tylko niestety mokro... no ale Opat Czesław powiedział, że dopóki nie zawitam we Wrocławiu dopóty będę mieć mokrą pupę od mokrego asfaltu... chyba, że kupię sobie wcześniej błotniki ;)
Po pracy popedaliłam na Pogorię.... dawno tam nie byłam, hehehe.
Drzewa gubią liście w masakrująco szybkim tempie :(((( Zima nadchodzi Panie Sierżancie ;/

Jak zobaczyłam te "kupy" liści zalegających na ziemi od razu pomyślałam.....
....
...o pewnej Osóbce, która z pewnością zakopałaby komuś rower tak jak kiedyś zakopała w sianie ;)
Pozdrawiam Zakopującą, Tyfusiastą Bikerkę ;)

Pogoria a jakby nie ona...

Mój czarny rumak na żółtym tle ;)

Coś się łyso zrobiło - widok z "mojej" ławeczki ;)

A tu już łysina zaawansowana - także widok z "mojej" ławeczki :( Szaro, buro...po prostu paskudnie ;/

Widok z "mojej" ławeczki na "obcą" ławeczkę ;)

Oczywiście na ławeczce było chwilowe L.B. ;)
Jesienne lenistwo daje mi się we znaki...ostatnią setkę strzeliłam dawno temu ;((((((((((
Chociaż i tak dzisiaj dobrze, że pomimo pracy pojeździłam chociaż te marne 40 km ;(
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
- DST 46.02km
- Teren 10.00km
- Czas 02:18
- VAVG 20.01km/h
- Aktywność Jazda na rowerze







