Informacje

  • Wszystkie kilometry: 67375.98 km
  • Km w terenie: 3398.25 km (5.04%)
  • Czas na rowerze: 170d 11h 50m
  • Prędkość średnia: 16.46 km/h
  • Suma w górę: 0 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kosma100.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 17 lutego 2008 Kategoria W towarzystwie ;)

Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Po co więc wracasz do tamtych lat?
Zgubionych dni nie znajdziesz już,
Choć przejdziesz ś

Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Po co więc wracasz do tamtych lat?
Zgubionych dni nie znajdziesz już,
Choć przejdziesz świat i wszerz i wzdłuż.


Wrocław - Krzyżanowice - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Skarszyn - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Krzyzanowice - Wrocław - Wrocław Osobowice ognicho ;) i po Wrocławiu

Po uzgodnieniu w sobotę z Asicą (jahoo81) wybraliśmy się z Cześkiem na spotkanie z Resztą na rogu Duboisa i .....no Tego Tentego – zapomniałam ;)
Byliśmy przed czasem więc poszwędaliśmy się wokoło.
Między innymi odwiedziliśmy następną kandydatkę na miss bikestats - Powodziankę – po Pani z dużymi kolanami ;)

Z małym poślizgiem wszyscy „planowani” uczestnicy zjawili się na miejscu schadzki.
Dane było mi poznać Warkoczykową Jahóó oraz Boskiego Blase’a ;)
Pozostali „niebikestatowi” (na razie, mam nadzieję ;)) uczestnicy eskapady to: MartaSpd (następna kręcąca niewiasta ;)), Łysy i Marcin.
Ekipa chciała sobie potrenować w ekstremalnych warunkach, więc wzięła sobie balast w postaci Kosmy ;)))
Ekipa w komplecie pod Marcina sklepem, hehehe.

Rumaki w komplecie

Chłopska i Bułka Błażeja w roli głównej ;) I cóż za profanacja... Tyskie ;)

Ogniskowe Towarzystwo :)

I po Piaście...



Chciałam podziękować wszystkim współtowarzyszom kręcenia za udany dzień.
Było miło ;))))
Oby więcej takich nieformalnych zlotów ;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 67.57km
  • Czas 03:47
  • VAVG 17.86km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 lutego 2008 Kategoria W towarzystwie ;)

Rozmieniasz życie
Jedno je masz dla siebie
Korzystaj z niego
Zanim gwiazdą będzie na niebie

Rozmieniasz życie
Jedno je masz dla siebie
Korzystaj z niego
Zanim gwiazdą będzie na niebie


Wrocław - Opatowice - Trestno - Blizanowice (Bledzewo) - "autostrada" - śluza nr 2 - śluza nr 1 - obok Siechnic - betonami w las - las - jezioro dziewicze (Piotrkowe) - Kotowice - las - pola - śluza ratowicka (popas) - jaz ratowicki - Ratowice - Czernica - Wojkowice - Nadolice Wielkie (cmentarz żołnierzy niemieckich (Park Pokoju) - Nadolice Małe - Dobrzykowice (Sami Swoi) - Kiełczówek - Kiełczów - Wilczyce - Wrocław-Wojnów - Śluza Bartoszowicka - Most Bartoszowicki - jaz opatowicki - Wyspa Opatowicka (jeden z jej konców - podobno ładniejszy ;)) - śluza opatowicka - Opatowice - po mieście - i do dom ;)

Rankiem pod Blizanowice ;)


Minus 5 – taka była temperatura gdy opuszczałam ciepłe kąty Pewnego Domku ;)
Za strachu przed zimnem włożyłam pod moją magiczną kurtkę bluzę... szybko jednak zmieniłam zdanie i bluza wylądowała w sakwie.
Jakiś krasnal wychodzi z rowu ;)

Sucho...

Akrobacje ;)

W gnieździe nie było rodzinki łabędzi.

Na Śluzie zobaczyłam jakiegoś desperata próbującego skoczyć do wody...

...po krótkiej rozmowie ruszyliśmy razem w trasę ;)
Pojechaliśmy lasem nad jeziorko dziewicze ;)

Jeziorko dziewicze ;)

Osiołkowi w żłoby dano – w jednym Piasta, w drugim Żywca...

Lew

Lwica pod Lwem ;)

Jemioła atakuje!!!




Pojechaliśmy na „CEMENTARZ ŻOŁNIERZY NIEMIECKICH”

Byłam pod wielkim wrażeniem...
















Dowiedziałam się, że w Siemianowicach Śląskich (czyli rzut beretem ode mnie) jest podobny... w wolnej chwili już wiem gdzie pojadę ;)

Ruszyliśmy dalej, naszym następnym celem były Dobrzykowice – i chaty Kargula i Pawlaka ;)







Ten płot.... ;d



W zagrodzie jakieś dziwne postaci się na mnie gapiły ;)

A to gwiazda zagrody, heheheh Tomalos co to takiego, kuro-yeti???




Lubię chudych, szkoda tylko, że nie mieli 191 ;D




Na Wyspie O.




Na Jego Wyspie... z Niedoszłym Topielcem... w słonku ;)


Zabrakło mi na bilet powrotny...


I jeszcze fota nocna – jak zwykle kiepska...


Wieczorkiem... posiedzenie rady nadzorczej ;)

Dziękuję Mojej Ulubionej Rodzince ZA WSZYSTKO ;)
Po prostu BYŁO PIĘKNIE

Ale się rozpisałam...
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)




Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 67.54km
  • Czas 04:14
  • VAVG 15.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 lutego 2008 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Wsiąść do pociągu byle jakiego...

Wsiąść do pociągu byle jakiego...
Dąbrowa Górnicza - Katowice - Wrocław...
... na skróty ;)))


Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 22.58km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:21
  • VAVG 16.73km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 lutego 2008 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;))), Do pracy / z pracy

Ustawili kominy
Zbudowali drabiny
To już wszystko pracuje
Pracuje i truje
Bo im tylko o to chodzi
Abyś sam sobie

Ustawili kominy
Zbudowali drabiny
To już wszystko pracuje
Pracuje i truje
Bo im tylko o to chodzi
Abyś sam sobie szkodził
Abyś sam nie mógł myśleć
Abyś sam nie mógł chodzić
Jeszcze dymią kominy
Produkują spaliny


Do pracy... Dąbrowa Górnicza - Katowice

I z pracy... Katowice - Dąbrowa Górnicza
czyli standard ;)
;)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 32.75km
  • Czas 01:45
  • VAVG 18.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 lutego 2008 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Takie tam..
Pozdrawiam

Takie tam..
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających... ;)
  • DST 10.12km
  • Czas 00:32
  • VAVG 18.97km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 lutego 2008

Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie. Chcę uciec choćby na pustynie.
Jesteś zmęczony? Tak. To minie.
Ja nie chcę wiele, Ciebie i zi

Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie. Chcę uciec choćby na pustynie.
Jesteś zmęczony? Tak. To minie.
Ja nie chcę wiele, Ciebie i zieleń i żeby liściom było wietrznie.
Ja nie chcę wiele, Ciebie i zieleń i żeby sercu było bezpiecznie.

Pogodzi nas niepogodzonych słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie.
Jesteś zmęczona? To przejdzie.


Najpierw na dworzec PKP - jako towarzyszka Pieszego ;)
Później przez Pogorię na Brodway, na kawę do cioci ;)))).
Następnie przez Pogorię do domku.

Mało kaemów ale pierwszy raz wyjechałam po chorobie, więc nie chcę przeginac ;)))
Testowałam dzisiaj nową kurtkę i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona. Jechałam w koszulce z krótkim rękawkiem i w tej kurtce i było mi ciepło ;)))))

Pogoria w słońcu

Jakiś biker ;)))

Pogoria again ;)

Takie tam tory... przy Pogorii oczywiście ;))))

A oto testowany przeze mnie produkt ;)





Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 26.22km
  • Teren 12.00km
  • Czas 01:39
  • VAVG 15.89km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 stycznia 2008 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Nic nie trzeba robić dla zasady, I nie wszystko musi mieć swój sens, Niech uczucie teraz Cię prowadzi, Każda chwila najważnie

Nic nie trzeba robić dla zasady,
I nie wszystko musi mieć swój sens,
Niech uczucie teraz Cię prowadzi,
Każda chwila najważniejsza jest...


Ambitne plany wczesno-wczorajsze (Opole) zostały zamienione na ambitne plany późno-wczorajsze (Chudów). Następnie z powodu zasmarkanego kinola oraz późnego zwleknięcia się dzisiaj z łóżka (o 10:00) plany zostały zmienione na plany małoambitne-dzisiejsze ;))))
Pojechałam przez Pogorię do Łośnia, do Kuzynki ;)
Pogoria ;)

Ptactwo obmyśla plan ;)

Następnie pojechałam do Łośnia wzdłuż Pogorii.
To był zły wybór. Oprócz paru gleb OMC spotkałam psy dingo - chyba trenażer je nasłała ;)
Suka z dwoma szczeniakami, jakaś dzika i może wściekła uwzięła się na mnie i straciłam jakieś 15 minut na walkę (nie wręcz) z nią oraz straciłam pewnie parę kłębków nerwów ;)
Ale wyszłam cało z opresji.
W Łośniu wizyta u Kuzynki - plotki przy kawie i wermucie ;)))
A potem już szybciutko do domu ;)
Dąbrowa Górnicza - czyż nie jest piękna? ;D


I tak, mimo marnych kilometrów jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego dnia, po prostu BYŁO PIĘKNIE ;)))

No i jeszcze jedno: udało mi się kupić taki sam kask jak miałam - ten model zalegał w sklepie :-) mam nowy kask, wygląda tak samo jak ten, który posiadałam :D :D :D Po pewnym upadku na głowę na Słowacji w Tatrach, mimo tego, że nie był pęknięty wolałam go wymienić na nowy :)

Nowy kask - brat-bliźniak wcześniejszego, który został w sklepie (otrzymałam przez to zniżkę :-))






Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 37.44km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 17.15km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 stycznia 2008 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Świat nie zatrzyma się gdy nagle zamknę drzwi;
Przy Tobie będę stać jak obiecywałam Ci;
Już nigdy więcej złe słowo nas nie dosięg

Świat nie zatrzyma się gdy nagle zamknę drzwi;
Przy Tobie będę stać jak obiecywałam Ci;
Już nigdy więcej złe słowo nas nie dosięgnie;
Zapamiętaj jak było pięknie...


Moja inicjacja pedałowa w roku 2008 ;)
Stęskniona za pedaleniem postanowiłam dzisiaj przewietrzyć moją czarną błyskawicę ;)
Standardowo pojechałam na Pogorię III.
Na Pogorii biało ;)

Mój śnieżny Rumak ;)


Na Pogorii ludki śmigają na łyżwach z dziećmi, psami i innymi przydatkami ;)))




Następnie pojechałam na Pogorię IV zobaczyć czy też jest zamarznięta...
Czwórka także jest pokryta białą taflą ;)







A tu już mnie korciło by pojeździć po lodzie ale rozsądek zwyciężył nad pragnieniem ;]


Następnie pojechałam przez Piekło na Zieloną ;)
Ale proste tory – nie dziwię się, że mamy dzisiaj tylu wykolejeńców ;)


Na Zielonej wcale zielono nie było







Wszędzie było mi ciepło tylko palce u nóg zamarzły :(((((((



Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 18.63km
  • Teren 12.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 15.97km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 grudnia 2007

Wszystkiego, co najlepsze w Nowym 2008 Roku
Wszystkim Przyjaznym Bikestatsowiczom
Kosmacz ;)

Wszystkiego, co najlepsze w Nowym 2008 Roku
Wszystkim Przyjaznym Bikestatsowiczom
Kosmacz ;)





  • DST 0.01km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 grudnia 2007 Kategoria We dwoje - ja i mój rowerek ;)))

Gdybyś wiedział o czym myślę Kochany,
Kiedy płyną łódki gwiezdnej flotylli,
Nie, nie pytaj mnie, nie pytaj oczami,
Bo nie pow

Gdybyś wiedział o czym myślę Kochany,
Kiedy płyną łódki gwiezdnej flotylli,
Nie, nie pytaj mnie, nie pytaj oczami,
Bo nie powiem Ci, że myślę o chwili...

Gdy mi Ciebie zabraknie,
Gdy zabraknie mi Ciebie,
Jak w godzinie ostatniej śladów słońca na niebie...



Dzisiaj po chwilowym odespaniu nocki w pracy pojechałam przewietrzyć bike’a.

Przepraszam za fatalną jakość zdjęć – zdjęcia robione komórką bo baterie w aparacie padły ;(

Standardowo – na Pogorię ;)


Pogoria zamarznięta, ptactwo z trudem szuka niezamarzniętych kawałków


Ludzie jeżdżą na łyżwach


Niektórzy nawet na rowerach



Niezbyt mądry pomysł...

Tym bardziej, że jest już czynne nowoczesne lodowisko w centrum.



Tylko trochę małe :(


Później szybko do domku bo mi paluszki u nóg zamarzły....;/

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających ;)
  • DST 16.35km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 16.35km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl